Jak wybrać dobrą karmę dla psa?

Na temat jakości karm dla psów można książkę napisać - kto jednak ma na to czas, kiedy psi brzuszek głodny, a na półkach sklepowych oślepiają Nas piękne pyszczki psów, najwyraźniej zadowolone z karmy danej marki. Tylko zdjęcia nie oddają rzeczywistości - nie każda z tych karm sprawi że Twój ukochany czworonóg będzie zawsze w pełni sił, o prawidłowej masie ciała, z piękną lśniącą sierścią i niepohamowaną chęcią do zabawy. Ale wyjaśnijmy to, pokrótce, w 4 punktach, na każdą psią łapę.

Bez mięsa to ja się nie najem!

Psy są względnymi mięsożercami, co oznacza że mięso powinno być podstawą ich diety, ale nie obrażą się jeśli zobaczą w misce tuż obok mięsa kawałki warzyw, owoców czy ziół. Ale właśnie, obok mięsa, a nie "mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego". Za tym drugim kryje się okrutna prawda - przez przypadek możesz nakarmić swojego pupila nie schabem, piersią z kurczaka czy przepysznymi podrobami, ale skórą, włosami, dziobami czy kopytami. I to już dobre dla Twojego pupila nie jest. Ważnym jest również aby producent doprecyzował co ma na myśli mówiąc "mięso". Dobrze że producent oświadcza nam że w jego produkcie jest "50% mięsa, w tym 10% wołowiny", ale czym w tym przypadku jest pozostałe 40%? Czy sam, właścicielu, zdecydowałbyś się zamówić pizzę z mięsem, przy której wiesz że 10% z tego mięsa to szynka parmeńska, a reszta - jak kucharzowi się wrzuci tak będzie? Wątpię.
A podroby? Właściciele często z nich rezygnują w swojej własnej diecie, ale Wasz pies za nimi przepada! Móżdżki, wątroby, serca, żołądki mogą stać się idealnym deserem. Są nie tylko smaczne, ale również pełne składników mineralnych i witamin.
Zawsze przychylniej patrz okiem na te karmy u których na pierwszych 3-4 miejscach jest mięso, najlepiej świeże (bo mączki mięsne mają gorzkawy posmak) lub dehydratyzowane (ta chemicznie brzmiąca nazwa mówi o tym że mięso zostało pozbawione wody).

Nie dla psa kiełb... znaczy zboże.

Ciężko jest znaleźć karmę w której w ogóle nie ma zbóż - zboża jak pszenica i ryż czy przetwory zbożowe jak makarony są w karmie głównie dlatego by zwiększyć ich objętość - dla psiego brzucha są praktycznie bezwartościowe, a wręcz mogą przyczyniać się do problemów ze zdrowiem i komfortem życia Twojego psiaka - mogą przyczyniać się do częstszych wzdęć, powstania alergii pokarmowej, otyłości czy nawet skrętu żołądka!
Może zastanawiałeś się kiedyś czemu popularne karmy mają tak stosunkowo niską cenę? Wszystkiemu właśnie winna jest wysoka zawartość zbóż. Zboże jest tańsze od mięsa, gwarantuje większą objętość, więc i produkt jest tańszy. Cena ceną, ale wraz z większą ilością zboża w produkcie spada zawartość mięsa a co za tym idzie jego jakość. Jak bardzo?
To może pora na proste porównanie: im większa zawartość zboża w karmie Twojego psa, tym bardziej, w przełożeniu na ludzki odpowiednik, przypomina ona kanapkę w której zamiast pełnoziarnistego, zdrowego chleba posmarowanego prawdziwym masłem jest bułka z popularnej sieci fast food, posmarowana przepalonym olejem spożywczym. I jednym i drugim zdołasz się najeść, ale czy świadomie wybrałbyś tę drugą opcję?
Ale jak wcześniej - trudno znaleźć karmę bezzbożową, więc czytając skład przypatrz się na którym miejscu będą one występować - jeśli znajdują się w pierwszej czwórce lub piątce lepiej rozejrzyj się za inną karmą.

Marchewka jest dobra na oczy, a rybka - na wszystko!

Dodatki owocowo-warzywne w karmie są wyjątkowo cennym źródłem witamin, mikroelementów, antyoksydantów i błonnika w diecie Twojego psiaka - bo jedynym na tyle bogatym i tak łatwo dostępnym. Mięso, mimo że dla psiego brzuszka ma szczególne znaczenie, bez pomocy różnorakiej zieleniny nie pozwoli się Twojemu czworonogowi prawidłowo rozwijać. Dodatek marchwi, ziemniaków, selera, cząstek jabłek, groszku, pietruszki czy dyni nie tylko urozmaici posiłki Twojego pupila, ale również sprawi że będzie chętniej machał ogonkiem.
Poza powyższymi, warzywa i owoce pozytywnie wpływają na prace przewodu pokarmowego, utrzymanie właściwej masy ciała, a ze względu na wysoką zawartość wody i błonnika - zapobiegają zaparciom i dają odpowiednie nawodnienie, tak ważne podczas upałów.
A co z rybą?  Ryby w diecie psa są nie tylko źródłem pełnowartościowego, łatwostrawnego białka ale zawierają w sobie również bardzo cenne z punktu widzenia żywieniowego (i ludzkiego i psiego) kwasy Omega-3 i Omega-6, które pełnią niezwykle istotną funkcję - uczestniczą w rozwoju i funkcjonowaniu mózgu i całego układu nerwowego. Nie zawsze w składzie musi figurować jakaś ryba - ważne by był olej rybny, to też będzie w porządku.

Treść ponad formą

Na sklepowych półkach zewsząd spoglądają na nas idealne kulki karm dla psów, o bajecznych kolorach mających dać nam złudzenie że te czerwone są pełne mięsa, zielone warzyw, a żółte... smakowitości? Mniejsza.
Wszystkie wymyślne kolory i formy karmy nie mają większego znaczenia dla psa - psy inaczej postrzegają kolory niż my, i przy wyborze pożywienia nie nimi się sugerują. Dla posiadacza najpotężniejszego nosa na świecie, najważniejszy był i będzie zapach. A to, co nam pachnie przecudnie nie zawsze będzie kusząco pachnieć dla psa. Tak samo forma - idealnie kulista forma karmy dla psa wpasowuje się jedynie w nasze poczucie estetyki, pies będzie bardziej zainteresowany brązowym lub szarym mielonym lub suszonym mięsem.
Zarówno mocne kolory jak i wymyślne kształty świadczą jedynie o jednym - karma została przetworzona w wysokim stopniu, a więc zawiera o wiele mniej cennych makro- i mikroelementów, a więcej utrwalaczy, spulchniaczy czy barwników.
Nie demonizujmy jednak każdego z tych dodatków do żywności - niektóre straszące wszystkich "E" to tak naprawdę występujące naturalnie związki, często pożyteczne, jak np. mieszaniny tokoferoli - E306-E309 - będące naturalnymi antyoksydantami. Zwracajmy jednak uwagę na konserwanty czy barwniki - karma ich nieposiadająca powinna zyskać naszą przychylność.


Podsumowując:

  1. Czytanie składu karmy pozwoli oszczędzić Tobie i Twojemu psu wielu problemów.
  2. Mięso (ale nie "mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego"!) powinno być zawsze na pierwszym miejscu.
  3. Poszukuj karm w których jest jasno określone pochodzenie mięsa - psie pyszczki mogą nie polubić niespodzianek smakowych.
  4. Im dalej w składzie są zboża, tym lepiej dla Twojego pupila.
  5. Owoce, warzywa i oleje rybie czy lniane są cennym źródłem składników pokarmowych, w które mięso jest ubogie - dobrze gdy znajdują się w składzie.
  6. Nie bój się "E", ale gdy to możliwe, unikaj karm o silnych kolorach i nienaturalnych kształtach.
  7. Szczególnie w przypadku karm suchych, pamiętaj by zapewnić psu stały dostęp wody.

I tą szczęśliwą siódemką kończymy na dziś, chociaż temat nie został jeszcze zamknięty.
Widzimy się na następnej Stacji!